Temat cywilizacji pozaziemskich wraca jak bumerang. Raz w filmach, raz w doniesieniach o dziwnych światłach na niebie, a czasem w rozmowach o teoriach spiskowych, które potrafią tworzyć osobne światy. Jedni opowiadają o zaawansowanych istotach, inni o wymiarach, których nie można dotknąć ani zobaczyć. I właśnie na tym skrzyżowaniu powstał pomysł „kosmitów z 4 wymiaru” – koncepcja, która nie ma potwierdzenia naukowego, ale żyje własnym życiem w internecie i popkulturze. Czy te idee mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? Można mieć wątpliwości. Ale nie zmienia to faktu, że fascynują ludzi od lat, bo łączą dwie rzeczy, które zawsze działały na wyobraźnię: kosmos i tajemnicę.