Lipiec i początek sierpnia kojarzą się przede wszystkim ze zbieraniem ogórków, cukinii, fasolki czy pierwszych pomidorów. Wiele osób uznaje, że na wysiewanie warzyw jest już za późno, dlatego po opróżnieniu grządek pozostawia ziemię pustą aż do kolejnej wiosny. To spora strata miejsca i możliwości. Druga połowa lata może być początkiem kolejnego sezonu uprawowego, a odpowiednio dobrane warzywa zdążą wydać plon przed nadejściem chłodów. Nie trzeba przy tym zakładać nowych grządek ani przygotowywać rozsady na parapecie. Wystarczy wykorzystać wolne miejsca po czosnku, cebuli, grochu, wczesnych ziemniakach czy pierwszej sałacie.