Warzywnik nie kończy się w lipcu. Co siać latem, aby zbierać plony aż do jesieni?
- Drugi siew, czyli sposób na dłuższy sezon
- Rzodkiewka – szybki plon, ale nie podczas największego upału
- Sałata na późne lato i jesień
- Rukola, mizuna i musztardowiec – liście w ekspresowym tempie
- Szpinak i roszponka – lepiej poczekać na chłodniejsze dni
- Czy latem można siać marchew i buraki?
- Co zrobić z grządką po zbiorach?
- Nie sadź po sobie ciągle tych samych warzyw
- Wschody wymagają regularnej wilgoci
- Ściółka pomaga, ale nie może zasypać siewek
- Pusta grządka też może pracować dla ogrodu
- Letni siew bez niepotrzebnej presji
Lipiec i początek sierpnia kojarzą się przede wszystkim ze zbieraniem ogórków, cukinii, fasolki czy pierwszych pomidorów. Wiele osób uznaje, że na wysiewanie warzyw jest już za późno, dlatego po opróżnieniu grządek pozostawia ziemię pustą aż do kolejnej wiosny. To spora strata miejsca i możliwości. Druga połowa lata może być początkiem kolejnego sezonu uprawowego, a odpowiednio dobrane warzywa zdążą wydać plon przed nadejściem chłodów. Nie trzeba przy tym zakładać nowych grządek ani przygotowywać rozsady na parapecie. Wystarczy wykorzystać wolne miejsca po czosnku, cebuli, grochu, wczesnych ziemniakach czy pierwszej sałacie.
Drugi siew, czyli sposób na dłuższy sezon
Siew następczy polega na ponownym wykorzystaniu grządki po zakończeniu zbioru wcześniejszej rośliny. Zamiast pozostawiać odkrytą ziemię, można posiać na niej gatunki szybko rosnące albo dobrze znoszące jesienne ochłodzenie. Dzięki temu warzywnik dostarcza świeżych plonów nie tylko w lipcu i sierpniu, lecz także we wrześniu, październiku, a przy sprzyjającej pogodzie nawet później.
Nie wszystkie warzywa nadają się jednak do letniego siewu. Pomidory, papryka, dynia czy seler potrzebują długiego okresu wzrostu, dlatego rozpoczynanie ich uprawy w środku lata nie ma większego sensu. Lepiej sięgać po rośliny, które szybko kiełkują, mają krótki okres wegetacji albo lubią niższe temperatury pojawiające się pod koniec sezonu.
Do takich upraw zaliczają się między innymi rzodkiewka, sałaty liściowe, rukola, koper, roszponka, szpinak, rzepa, kapusta chińska, pak choi oraz niektóre odmiany buraka i marchwi. W lipcu można siać także warzywa przeznaczone na młode liście, bez czekania na osiągnięcie przez nie pełnych rozmiarów. Krótszy dzień i stopniowo chłodniejsze noce sprzyjają wielu roślinom typowym dla wiosny oraz jesieni.
Rzodkiewka – szybki plon, ale nie podczas największego upału
Rzodkiewka jest jednym z pierwszych warzyw, które przychodzą na myśl przy planowaniu poplonu. Rośnie szybko, zajmuje niewiele miejsca i może być wysiewana w niewielkich partiach. Nie warto jednak siać całej paczki jednego dnia. Znacznie lepsze efekty daje wysiew kilku krótkich rzędów w odstępach wynoszących około 7–14 dni. Dzięki temu korzenie nie dojrzewają jednocześnie i można zbierać je stopniowo. Taki sposób planowania jest polecany również przy sałatach, szpinaku oraz innych warzywach o krótkim okresie wzrostu.
W czasie największych upałów rzodkiewka może rosnąć gorzej, tworzyć małe korzenie albo zbyt wcześnie wypuszczać pędy kwiatostanowe. Dlatego jej większy wysiew warto zaplanować na końcówkę lata, gdy dni zaczynają się skracać. Nasiona umieszczamy płytko w wilgotnej, rozluźnionej ziemi i pilnujemy, aby podłoże nie wyschło podczas kiełkowania.
Sałata na późne lato i jesień
Sałata może wrócić na grządki po zbiorze cebuli, czosnku, groszku albo wczesnej fasolki. Latem dobrze sprawdzają się odmiany liściowe, które można zbierać stopniowo, odcinając pojedyncze zewnętrzne liście. Środek rośliny pozostaje wtedy nienaruszony i nadal wypuszcza nowe przyrosty. Podobną metodę można stosować przy boćwinie, mizunie, jarmużu i niektórych odmianach szpinaku.
Podczas zakupów warto zwracać uwagę na informacje umieszczone na opakowaniu nasion. Odmiany przeznaczone do uprawy wiosennej mogą źle reagować na wysoką temperaturę oraz długi dzień. W takich warunkach sałata szybko wybija w pęd kwiatostanowy, a jej liście stają się twardsze i gorzkie. Zjawisko to dotyczy również szpinaku, rukoli oraz niektórych ziół.
Więcej informacji o doborze stanowiska, podlewaniu i sąsiedztwie roślin można znaleźć w poradniku dotyczącym tego, gdzie siać sałatę i z jakimi roślinami tworzy najlepszy duet.
Rukola, mizuna i musztardowiec – liście w ekspresowym tempie
Osoby, które nie chcą długo czekać na efekty, mogą posiać mieszankę warzyw liściowych. Rukola, mizuna, musztardowiec czy młode liście buraka nadają się do sałatek, kanapek i dań na ciepło. Nie muszą osiągać pełnych rozmiarów – można ścinać je już wtedy, gdy mają kilka centymetrów wysokości.
Dobrym rozwiązaniem jest wysiew pasami. Na jednej części grządki można posiać rukolę, obok sałatę liściową, a dalej koper. Po zebraniu pierwszego pasa wysiewamy kolejny. W ten sposób niewielki fragment warzywnika regularnie dostarcza świeżej zieleniny, zamiast dawać jeden bardzo duży zbiór, którego nie jesteśmy w stanie wykorzystać.
Przy letnim siewie warto uważać z gęstością. Wysiane zbyt blisko siebie rośliny konkurują o wodę i światło, a wilgotne, słabo przewiewne liście są bardziej podatne na problemy chorobowe. Jeżeli siewki wzejdą zbyt gęsto, należy je przerwać, pozostawiając najmocniejsze egzemplarze.
Szpinak i roszponka – lepiej poczekać na chłodniejsze dni
Szpinak lubi umiarkowaną temperaturę i podczas upalnej pogody może szybko zakwitnąć. Zamiast siać go w samym środku gorącego lipca, lepiej poczekać na chłodniejszy okres pod koniec lata. Nasiona powinny trafić do wilgotnej ziemi, a grządka nie może wysychać podczas wschodów.
Podobnie wygląda uprawa roszponki. Jej nasiona nie zawsze kiełkują błyskawicznie, ale młode rośliny dobrze radzą sobie z jesiennym chłodem. Roszponkę można wysiewać w rzędach albo rzutowo na niewielkiej powierzchni. Nadaje się również do skrzynek i większych pojemników ustawionych na balkonie lub tarasie.
Nie trzeba wysiewać od razu dużej ilości. W przypadku warzyw liściowych lepiej przygotować dwie lub trzy mniejsze partie w odstępach kilkunastu dni. Zbiory będą wtedy bardziej regularne, a ryzyko utraty całej uprawy podczas fali upałów lub intensywnego deszczu stanie się mniejsze.
Czy latem można siać marchew i buraki?
W środku lata można sięgnąć także po niektóre warzywa korzeniowe, ale trzeba rozsądnie dobierać odmiany. Najlepiej wybierać te wczesne, o krótkim okresie wegetacji. Zawsze należy sprawdzić podaną przez producenta liczbę dni od wysiewu do zbioru i porównać ją z przewidywanym terminem pierwszych jesiennych przymrozków.
Marchew wysiana latem może być zbierana jako młoda, niewielka marchewka. Nie należy oczekiwać tak dużych korzeni jak przy uprawie rozpoczętej wiosną. Podobnie jest z burakami – późny siew może dostarczyć zarówno małych korzeni, jak i delikatnych liści wykorzystywanych w kuchni.
Grządka pod warzywa korzeniowe powinna być dokładnie spulchniona. Twarde bryły, kamienie i zbite podłoże powodują rozwidlanie oraz deformację korzeni. Po siewie ziemię delikatnie dociskamy i podlewamy łagodnym strumieniem, aby nie wypłukać drobnych nasion.
Co zrobić z grządką po zbiorach?
Nie warto siać nowych warzyw bezpośrednio w miejsce pełne resztek korzeni, chwastów i mocno ubitej ziemi. Najpierw trzeba usunąć pozostałości poprzedniej uprawy. Zdrowe liście oraz łodygi mogą trafić na kompost, natomiast części z widocznymi objawami chorób lepiej wynieść poza warzywnik.
Następnie glebę należy płytko spulchnić widłami lub grabiami. Głębokie przekopywanie nie zawsze jest potrzebne, zwłaszcza gdy ziemia ma dobrą strukturę. Można dodać niewielką ilość dojrzałego kompostu, ale z intensywnym nawożeniem trzeba uważać. Szybko rosnące warzywa liściowe nie potrzebują przesadnie dużych dawek nawozu, szczególnie azotu.
Przed zastosowaniem dodatkowych preparatów warto zapoznać się z poradnikiem o tym, jak bezpiecznie nawozić rośliny latem. Zbyt obfite nawożenie osłabionych upałem roślin może przynieść efekt odwrotny od oczekiwanego.
Nie sadź po sobie ciągle tych samych warzyw
Ponowne wykorzystanie grządki nie oznacza, że należy bez przerwy sadzić w niej rośliny z tej samej rodziny. Po rzodkiewce lepiej nie wysiewać od razu kolejnych warzyw kapustnych, takich jak rukola, pak choi czy rzepa. Podobne gatunki mogą być atakowane przez te same choroby i szkodniki, a także pobierają z podłoża zbliżone składniki.
W miarę możliwości warto stosować zmianowanie. Po warzywach cebulowych można posiać sałatę, koper lub szpinak, a po grochu i fasoli – warzywa liściowe albo korzeniowe. Zmienianie grup roślin pomaga ograniczyć jednostronne wyczerpywanie gleby oraz narastanie problemów typowych dla jednej rodziny botanicznej.
Nie trzeba przy tym tworzyć skomplikowanych tabel. W niewielkim ogrodzie wystarczy prowadzić prostą notatkę albo raz w miesiącu fotografować grządki. W kolejnym sezonie łatwiej będzie odtworzyć, co rosło w danym miejscu.
Wschody wymagają regularnej wilgoci
Najtrudniejszym etapem letniego siewu nie jest sam wybór warzyw, lecz utrzymanie wilgotnej ziemi. Płytko umieszczone nasiona i młode siewki mają bardzo niewielki system korzeniowy. Jedno gorące, wietrzne popołudnie może przesuszyć wierzchnią warstwę podłoża i zatrzymać kiełkowanie.
Grządkę najlepiej podlewać rano, kierując wodę blisko powierzchni ziemi. Delikatny strumień nie wypłukuje nasion i nie tworzy twardej skorupy. Nawadnianie kroplowe również dobrze się sprawdza, ponieważ dostarcza wodę bezpośrednio do podłoża.
Szczegółowe wskazówki dotyczące częstotliwości i sposobu nawadniania znajdują się w artykule Letnie podlewanie ogrodu – jak nie przesadzić i kiedy to robić?.
Ściółka pomaga, ale nie może zasypać siewek
Cienka warstwa ściółki ogranicza wysychanie ziemi, utrudnia wzrost chwastów i zmniejsza nagrzewanie się podłoża. Na grządkach można wykorzystać między innymi słomę, przesuszoną trawę, drobne liście albo dojrzały kompost. Ściółkę najlepiej rozkładać na już wilgotnej ziemi. Materiał organiczny pomaga ograniczyć parowanie i stabilizuje wilgotność podłoża.
Bezpośrednio po siewie nie należy jednak przykrywać rzędu grubą warstwą słomy. Drobne siewki mogą nie przebić się na powierzchnię. Najpierw pozwalamy roślinom wzejść, a później układamy materiał pomiędzy rzędami, pozostawiając wokół łodyg nieco wolnej przestrzeni.
Więcej informacji o wyborze materiału oraz błędach popełnianych podczas okrywania ziemi zawiera poradnik Czym ściółkować grządki i rabaty?.
Pusta grządka też może pracować dla ogrodu
Jeżeli jest już zbyt późno na warzywa albo nie planujemy kolejnych zbiorów, wolnego miejsca nie trzeba pozostawiać bez roślin. Można wysiać poplon przeznaczony na zielony nawóz, na przykład facelię, grykę albo odpowiednio dobrane rośliny strączkowe. Ich korzenie poprawiają strukturę podłoża, a części nadziemne po ścięciu stają się źródłem materii organicznej.
Przy wyborze poplonu ponownie trzeba pamiętać o rodzinach botanicznych. Gorczyca należy do kapustowatych, dlatego nie będzie najlepszym wyborem przed planowaną uprawą kapusty, brokułu, kalafiora, rzodkiewki czy rukoli. Facelia jest pod tym względem bardziej uniwersalna, ponieważ nie jest blisko spokrewniona z najczęściej uprawianymi warzywami.
Letni siew bez niepotrzebnej presji
Druga połowa lata nie daje tak dużego wyboru jak wiosna, ale nadal pozwala rozsądnie wykorzystać wolne miejsce. Nie trzeba obsiewać całego ogrodu. Na początek wystarczy mały fragment po cebuli lub czosnku, kilka rzędów rzodkiewki, pas sałaty liściowej i odrobina kopru. Najlepsze efekty przynosi siew małymi partiami, dobór szybkich odmian oraz obserwowanie pogody. Terminy podane na opakowaniu nasion należy traktować jako wskazówkę, a nie sztywną obietnicę. Tempo wzrostu zależy od temperatury, długości dnia, wilgotności gleby i stanowiska.
Dzięki letnim wysiewom warzywnik może pozostać zielony i produktywny długo po zakończeniu głównych zbiorów. Zamiast patrzeć na puste grządki, będziemy czekać na kolejne liście sałaty, chrupiące rzodkiewki i świeży szpinak. To niewielki wysiłek, który potrafi przedłużyć ogrodniczą satysfakcję o wiele tygodni.