SPR Olkusz – FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele…

Drużyna SPR Olkusz, prowadzona przez trenera Marcina Księżyka, niestety uległa po niezwykle emocjonującym meczu ekipie FutureNet Imperium Katowice 27:28. Mimo niesamowitego dopingu kibiców oraz zawziętej walki całej drużyny aż do ostatnich sekund, „Srebrne Lwice” okazały się gorsze od zespołu ze Śląska o zaledwie jedną bramkę. Duży wpływ na wynik spotkania miał fenomenalny występ między słupkami Katowiczanek bramkarki przyjezdnej drużyny Dagmary Knapik… będącej jednocześnie wychowanką olkuskiego klubu.

46356538 115815186027561 3625913998051901440 n 1 - SPR Olkusz - FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele...
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

Wczorajszy mecz nie zaczął się dobrze dla naszej drużyny. Szczypiornistki SPR Olkusz zaczęły spotkanie od wyniku 0:3 dla FutureNet Imperium Katowice. Aż do końca pierwszej połowy Olkuszanki musiały gonić wynik: niemalże przez całą pierwszą część spotkania stan meczu oscylował w okolicach 2 bramek przewagi dla Katowiczanek. W 24. minucie, po celnym rzucie z koła Klaudii Zub, podopiecznym Marcina Księżyka udało się po raz pierwszy w tym meczu doprowadzić do remisu, jako że na tablicy widniał wynik 11:11. Niestety, za każdym razem, kiedy tylko naszym dziewczynom udawało się dogonić rywalki, te znów skutecznie im uciekały. Oba zespoły zeszły zatem do szatni z wynikiem 12:14. Liczna i przede wszystkim głośna publiczność, zgromadzona sobotnim popołudniem w hali MOSiR Olkusz, miała nadzieję, że po zmianie stron „Srebrne Lwice” zagrają wreszcie tak, jak przyzwyczaiły nas do tego w poprzednim sezonie. Jednym z filarów naszej drużyny zawsze była młoda bramkarka Aleksandra Petlic, która niejednokrotnie „kradła show” swoimi niekonwencjonalnymi paradami między słupkami. Ola w pierwszej części spotkania spisywała się jednak co najwyżej poprawnie, podczas gdy była zawodniczka SPR Olkusz Dagmara Knapik raz za razem broniła z pozoru niemożliwe do obronienia strzały.

DSC0086 - SPR Olkusz - FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele...
fot. Mateusz Łebek

Po przerwie Aleksandrze Petlic rzeczywiście udało się odnaleźć optymalną formę. Z kolejnymi minutami broniła coraz lepiej, wchodząc na pełen podziwu poziom pod koniec spotkania. To wciąż okazało się jednak za mało na ekipę ze Śląska. Naszym szczypiornistkom nie można jednak było odmówić serca i woli walki. Widać było z ich strony ogromne zaangażowanie oraz poświęcenie, widoczne w zawziętej walce o każdą piłkę. Dodatkowo „Srebrne Lwice” mogły wczoraj liczyć na naprawdę imponujący doping kibiców, którzy do samego końca wierzyli w naszą drużynę. Druga połowa tego meczu była jednak swoistym odzwierciedleniem jego pierwszej części: wynik wciąż utrzymywał się w granicach 2 bramek przewagi dla FutureNet Imperium Katowice. Przyjezdnym nieraz udawało się odskoczyć na kilka „oczek”, ale podopieczne Marcina Księżyka za każdym razem wrzucały wtedy wyższy bieg i zbliżały się do swoich przeciwniczek. Ponownie jednak, gdy udawało im się zbliżyć do zawodniczek ze Śląska na jedną bramkę, to te znów prędzej czy później im uciekały. Gdy w 58. minucie Natalia Kolonko oddała celny rzut z 9-tego metra, Olkuszanki przegrywały już tylko 26:27 i można było mieć jeszcze nadzieję na pozytywny wynik spotkania. Mimo walki do ostatnich chwil, SPR Olkusz uległ jednak FutureNet Imperium Katowice 27:28, spadając na 8. miejsce w ligowej tabeli.

DSC0052 1 - SPR Olkusz - FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele...
fot. Mateusz Łebek

Składowych sobotniej porażki naszej drużyny było kilka. Nie tylko wspomniana Aleksandra Petlic świetnie broniła między słupkami olkuskiej ekipy: fantastyczną formę z pierwszej połowy utrzymywała bowiem również Dagmara Knapik. „Srebrne Lwice” miały także przede wszystkim problem z celnością: gdy szczypiornistki ze Śląska zdobywały kolejne bramki, te zajmowały się głównie obijaniem słupków i poprzeczki. Ponadto Olkuszanki nie wykorzystały pełni gry w przewadze: rywalki wielokrotnie otrzymywały kary 2 minut, a dwie z nich skończyły nawet z czerwonymi kartkami. Naszym szczypiornistkom nie udało się tego jednak obrócić na swoją korzyść. Zabrakło wczoraj również zdecydowanego lidera. Wszyscy z pewnością liczyli na niezawodną Natalię Kolonko, która zajmuje obecnie 3. miejsce w klasyfikacji strzelców 1. Ligi Kobiet w piłce ręcznej, mając na swoim koncie o 8 mniej trafień, ale i aż o 2 mniej rozegrane spotkania od liderki Aleksandry Abramowicz z SPR Sośnicy Gliwice. Natalia rzeczywiście zdobyła najwięcej, bo 6 bramek w spotkaniu z Katowiczankami, ale do tej pory utrzymywała zdumiewającą skuteczność ponad 10 goli na mecz. Magdalena Barczyk, Paula Masiuda oraz Klaudia Zub dołożyły z kolei wczoraj po 5 trafień.

DSC0172 - SPR Olkusz - FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele...
fot. Mateusz Łebek

„Srebrne Lwice” nietypowo następne spotkanie rozegrają już w środę 21 listopada o godzinie 18:00 w hali MOSiR Olkusz przy ulicy Wiejskiej 1A. SPR Olkusz zmierzy się bowiem w zaległym meczu 6. kolejki z AZS AWF Warszawa. Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców do bycia „ósmym” zawodnikiem naszej drużyny. Tradycyjnie przypominam również, że tych z Państwa, którzy nie będą mogli osobiście dopingować naszych „Srebrnych Lwic”, zapraszam do oglądania transmisji na żywo z tego spotkania, która rozpocznie się równo z pierwszym gwizdkiem sędziego na naszej stronie na Facebooku. Możecie Państwo na niej również znaleźć m.in. zapis transmisji z pierwszej oraz drugiej połowy spotkania z FutureNet Imperium Katowice.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

3 thoughts on “SPR Olkusz – FutureNet Imperium Katowice 27:28. Zabrakło naprawdę niewiele…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *