SPR Olkusz – AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek

Szczypiornistki SPR Olkusz pomimo przewagi sięgającej nawet 9 bramek przegrały w rozczarowującym stylu z AZS AWF Warszawa w zaległym spotkaniu 6. kolejki 1. Ligi Kobiet w piłce ręcznej. Wyrównanie wyniku meczu przez Laurę Nawarę na 2 sekundy przed syreną końcową dało jeszcze kibicom nadzieję na to, że 3 punkty pozostaną w hali MOSiR w Olkuszu, jednak „Srebrne Lwice” uległy rywalkom w rzutach karnych 2:4. Zawodniczki olkuskiej drużyny po meczu nie kryły frustracji, nie obyło się także bez łez.

20181121 IMG 9124 - SPR Olkusz - AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

We wczorajszym spotkaniu mogliśmy ujrzeć dwa zupełnie różne oblicza olkuskiej drużyny. W pierwszej połowie nasze szczypiornistki grały jak z nut, będąc zabójczo skuteczne w ataku, a jednocześnie twarde i nieustępliwe w obronie. Rywalkom udawało się stawiać czoła gospodyniom tylko przez pierwsze 10 minut spotkania, a później podopieczne trenera Marcina Księżyka już tylko sukcesywnie powiększały swoją przewagę. Zawodniczki obu drużyn schodziły na przerwę z wynikiem 22:15. Druga połowa spotkania również rozpoczęła się od mocnego uderzenia szczypiornistek Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Olkusz: w 36. minucie prowadziły one już 27:19. W tym momencie nikt z kibiców obecnych na hali nie dopuszczał już chyba do siebie innego scenariusza, niż tylko piękne i efektowne zwycięstwo naszego klubu.

20181121 IMG 9272 - SPR Olkusz - AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

Wówczas z olkuską drużyną stało się coś złego i mogliśmy zobaczyć właśnie to drugie oblicze SPR Olkusz, czyli zespół który rozgrywał jedne z najgorszych zawodów od bardzo dawna. Warszawianki w ciągu zaledwie kilku minut zbliżyły się do „Srebrnych Lwic” na zaledwie 5 bramek i wśród publiczności wyczuć można było pierwszy niepokój, czy gospodynie nie zlekceważyły czasem swoich rywalek, przedwcześnie przypisując sobie komplet punktów za wczorajsze spotkanie. Do 45. minuty Olkuszankom udawało się jednak trzymać swoje przeciwniczki na dystans właśnie około 5 bramek przewagi i wydawało się, że uda im się dowieźć to zwycięstwo do końcowego gwizdka. Od mniej więcej kwadransu do zakończenia spotkania podopieczne Marcina Księżyka grały już jednak co najmniej tak, jak gdyby ktoś rzucił na nie klątwę. Dość powiedzieć, że w ciągu ostatnich 15 minut nasze zawodniczki zdobyły łącznie… 6 bramek.

20181121 IMG 9136 - SPR Olkusz - AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

To bezlitośnie wykorzystały przyjezdne: z każdą kolejną minutą przewaga szczypiornistek olkuskiego zespołu topniała, aż w 50. minucie wynosiła już zaledwie jedno trafienie. Zgromadzeni na hali MOSiR w Olkuszu kibice próbowali jeszcze swoim dopingiem dodać  wiatru w żagle, ale przełamanie nie nastąpiło. Wkrótce na tablicy widniał już remis, a na 2 minuty do końca szczypiornistki AZS AWF Warszawa prowadziły dwoma bramkami. Widmo porażki w tak frustrującym stylu zawisło już na dobre i kiedy na 30 sekund przed końcem spotkania trener przyjezdnych poprosił o czas, by dobrze wykorzystać posiadanie piłki przez swoją drużynę, szanse na pozytywny rezultat wydawały się już bardzo nikłe. Na szczęście dla SPR Olkusz, rywalki popełniły prosty błąd i straciły piłkę, dając Olkuszankom 15 sekund na skonstruowanie akcji na remis. Tę, na zaledwie 2 sekundy przed końcową syreną wykończyła Laura Nawara.

20181121 IMG 9199 - SPR Olkusz - AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

Na olkuskiej hali wybuchła wrzawa, jednak nie był to koniec sportowych emocji na ten wieczór. O rozstrzygnięciu spotkania decydowały bowiem rzuty karne. W konkursie „zimnej krwi” lepsze były niestety przyjezdne, wygrywając w nich 2:4 i zgarniając 2 punkty za środowe spotkanie. Piłkarki olkuskiego klubu za przegraną po rzutach karnych otrzymały za to jedno „oczko”. Najwięcej, po 9 bramek dla SPR-u rzuciły Julia Mrozowska oraz Klaudia Zub. Podopieczne trenera Marcina Księżyka po meczu nie kryły wściekłości na same siebie, niejednokrotnie płacząc. Nie pozostało im jednak nic innego, niż jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu i skupić się na rozegraniu drugiego zaległego meczu, tym razem z ekipą WKPR Wesoła Warszawa w stolicy, które odbędzie się już w najbliższą sobotę.

20181121 IMG 9588 - SPR Olkusz - AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek
fot. Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)

Po porażce z AZS AWF Warszawa SPR Olkusz wciąż zajmuje 7. pozycję w tabeli tracąc do lidera SPR JKS Jarosław aż 11 punktów. Jeżeli w sobotę nasze zawodniczki pokonają ekipę WKPR Wesołej Warszawa, to przesuną się na 6. lokatę. Jeżeli jednak przegrają po raz 3. z rzędu to znajdą się na 8. miejscu. Wczorajsza porażka w chciałoby się wręcz powiedzieć „frajerskim” stylu na pewno frustruje, ale trzeba pamiętać o tym, że kibicem jest się na dobre i na złe. Dlatego też już dziś zapraszam Państwa serdecznie na następny mecz naszego zespołu przed własną publicznością, który odbędzie się w sobotę 8 grudnia, kiedy to SPR Olkusz podejmie MKS AZS UMCS Lublin. Tradycyjnie również tych z Państwa, którzy nie będą mogli osobiście dopingować naszych zawodniczek w hali MOSiR w Olkuszu, zlokalizowanej przy ul. Wiejskiej 1A, zapraszam serdecznie do śledzenia transmisji na żywo z tego spotkania, która rozpocznie się równo z pierwszym gwizdkiem sędziego na naszej stronie na Facebooku. Możecie Państwo na niej również znaleźć m.in. zapis transmisji z pierwszej oraz drugiej połowy spotkania z AZS AWF Warszawa.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

One thought on “SPR Olkusz – AZS AWF Warszawa 38:38 (k. 2:4). Niezwykle frustrująca porażka Olkuszanek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *