Spór o finansowanie drogi Troks – Trzyciąż: stanowisko starosty Piasnego

     Od kilku dni ziemia olkuska żyje tematem awantury o drogę powiatową nr 1090 K (od drogi nr 783 Troks – Braciejówka – Jangrot – Trzyciąż) na odcinku od drogi wojewódzkiej nr 783 do drogi wojewódzkiej 784. Punktem kulminacyjnym była wtorkowa sesja rady Miasta i Gminy Olkusz, na której doszło do ostrej konfrontacji Starosty Powiatu Olkuskiego, Pana Pawła Piasnego oraz Burmistrza Miasta i Gminy Olkusz, Pana Romana Piaśnika. Chodzi o podpisane ponad 2 lata temu porozumienie, na mocy którego gminy Olkusz, Klucze, Bukowno i Bolesław zgodziły się wspomóc finansowanie dróg powiatowych, których remont co prawda nie leży w zakresie ich obowiązków, natomiast ze względu na bardzo słaby stan owych dróg oraz bardzo wysokie koszty takich inwestycji, zgodzono się pomóc.

     Gminy miały sfinansować w połowie te odcinki dróg, które znajdują się na ich terenie. Niestety, we wtorek burmistrz Roman Piaśnik wycofał się z podpisanej umowy i, wraz z poparciem rady miejskiej, przegłosował obniżenie finansowania z 3,3 mln zł., do zaledwie 500 tysięcy zł. W wypadku nierozpoczęcia budowy na czas, nasz region straci 7-milionowe dofinansowanie z funduszy unijnych, a wszyscy zgodnie powtarzają, taka okazja już drugi raz się nie nadarzy. Więcej na ten temat można przeczytać TUTAJ. Uważamy, że lokalne medium, jakim jest nasza gazeta, nie powinna kreować czytelnikom rzeczywistości, poprzez wskazywanie osoby, która ma rację. Dlatego też, zebraliśmy dla Państwa stanowiska obu stron, tak by to Państwo mogli samemu wyciągnąć wnioski i wg uznania stwierdzić, kto ma rację w tym sporze.

Stanowisko Pawła Piasnego, powstałe w oparciu o zapis video z sesji rady:

Przede wszystkim „Pacta sunt servanda” – Umów należy dotrzymywać!
2 lata temu, 9 września 2015 roku, podpisano porozumienie, na mocy którego gminy Olkusz, Klucze, Bukowno i Bolesław zdecydowały się pomóc w finansowaniu kilku dróg powiatowych na takiej zasadzie, że odcinki, przebiegające przez tereny ich gmin, sfinansują w 50%. Niestety, burmistrz Olkusza nie dotrzymał danego słowa i we wtorek podjęto decyzję o przekazaniu 500 tysięcy zł., zamiast obiecanych i „podpisanych” 3.3 mln zł. Dodatkowo, Pan burmistrz traktuje to jako akt jego dobrej woli, bo przecież drogi powiatowe to nie jego problem. Warto zaznaczyć, że inne gminy w Małopolsce wręcz proszą o podpisanie takich umów, oferując zazwyczaj ponad 75% wkładu własnego. Wynika to bezpośrednio z rozwiązań systemowych z 1998 r., kiedy to wylano powiaty jak przysłowiowe „dziecko z kąpielą”, nie umocowując ich odpowiednio finansowo (prawie wszystkie podatki lokalne trafiają do budżetów gmin, a nie powiatów. Idealnym przykładem jest choćby podatek od środków transportu, czyli od samochodów ciężarowych i autobusów, które w 90% poruszają się po drogach powiatowych). Z tego powodu, inni włodarze potrafią zrozumieć ciężką sytuację powiatów i ze względu na często tragiczny stan dróg powiatowych, chętnie pomagają w zmienianiu lokalnej infrastruktury na lepsze. Dodatkowo, w obecnej kadencji spłacamy dług, zaciągnięty przez poprzednie władze. To ponad 20 mln zł., które mogłyby zostać przeznaczone własnie na takie, jak ta inwestycje.

    Wszystkie pozostałe gminy nie mają problemu z tym, by obiecane pieniądze przekazać. Burmistrz Olkusza swoją decyzję argumentuje faktem, że nie został dotrzymany podstawowy warunek proporcji 50%, gdyż w projekcie wpisano wyższe, niż zakładano koszty. Jest to jednak znany, wynikający z odpowiedzialności zabieg, polegający na tym, że zakłada się nieco wyższe koszta, na wypadek nieprzewidzianych, dodatkowych wydatków. Mogę się założyć, że, po ogłoszeniu przetargu, końcowy koszt remontu będzie jeszcze niższy i gmina Olkusz musiałaby wyłożyć nie 3.3 mln zł., a jedynie 2.5 mln zł., bądź jeszcze mniej. Szkoda tylko, że teraz grozi nam utrata dofinansowania w wysokości 7-milionów zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *