Rodzinne sprzątanie lasu w Bukownie

Kratki do grilla, kable, skrzynki do piwa, części do odkurzaczy, a nawet kobieca bielizna – o tym, co można znaleźć w naszych lasach przekonała się grupa kilkudziesięciu wolontariuszy z Bukowna, która postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie posprzątać las wzdłuż rzeki Sztoły w Bukownie.

P1000974 - Rodzinne sprzątanie lasu w Bukownie

W sobotę 26 maja o godzinie 9:00 grupa wolontariuszy w każdym wieku, od najmłodszych po starszych, pod przewodnictwem grupy „Zakochaj się w Bukownie!” oraz lokalnej grupy „Szlachetnej Paczki”, wyruszyła na sprzątanie lasu. Pożyteczne zostało jednak połączone z przyjemnym, gdyż po wspólnym sprzątaniu, lokalna społeczność integrowała się przy ognisku.  Najważniejszym celem było jednak, jak mówią organizatorzy, zrobienie czegoś dobrego, gdyż to naprawdę niewiele kosztuje – Przykre jest to, że ludziom chce się wchodzić do lasu z pełną butelką wody czy też innego trunku, a już nie chce się wychodzić z lekką, bo pustą butelką, nie wspominając o innych rzeczach. Każdy z nas chce czasem pójść na spacer nad rzekę, pobyć z naturą, powdychać świeżego powietrza… tylko że wszechobecne śmieci wszystko psują, a dodatkowo na wiosnę rosną jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Bądźmy wzorem dla najmłodszych, jedyne czego nam potrzeba, to ręce gotowe do działania. Szanujmy to co piękne, dbajmy o naturę, a ona na pewno odpłaci nam się podwójnie.

P1000967 - Rodzinne sprzątanie lasu w Bukownie

Rekordzistami w sprzątaniu lasu okazali się chłopcy i dziewczęta ze straży, którzy sami napełnili ok. 40 worków na śmieci. Wiele osób na akcje przyszło razem ze swoimi dziećmi, by już od małego zaszczepić w nich chęć dbania o otaczająca nas przyrodę. Więcej informacji można znaleźć na specjalnie w tym celu utworzonym wydarzeniu na Facebooku.

P1010058 - Rodzinne sprzątanie lasu w Bukownie

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

One thought on “Rodzinne sprzątanie lasu w Bukownie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *