Protest przeciwko aferze w Ministerstwie Sprawiedliwości pod olkuskim sądem

„Życzę Ci targowiczanko brudna, żebyś miała wypadek i resztę marnego życia spędziła ślepa na wózku inwalidzkim. Ty suko nie wiesz co to godność” – tak brzmiała jedna z kartek, które otrzymała Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego w związku z „Aferą Piebiaka”. W czwartek 22 sierpnia pod Sądem Rejonowym w Olkuszu odbył się spontaniczny protest mieszkańców przeciwko niedawno ujawnionej akcji szkalowania sędziów przeciwnych PiS, która była kierowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Ujawnione przez niezależne media informacje o grupie hejterów działających na najwyższym poziomie struktur wymiaru sprawiedliwości zbulwersowały opinię publiczną. Od dawna po obecnej władzy spodziewamy się złych rzeczy, ale to, że stworzą zorganizowana grupę przestępczą, której działalność będzie skierowana przeciw ludziom mającym odwagę mówić o błędach i nieprawidłowościach rządzących, wydawało być się poza wyobraźnią. Dlatego też naszym obowiązkiem jest protestować, dopóki jeszcze można, przeciwko tym przestępcom – komentuje Przewodniczący olkuskich struktur Komitetu Obrony Demokracji Grzegorz Wiśniowski.

Przypominamy, że według informacji Onetu na komunikatorze WhatsApp miała powstać zamknięta grupa o nazwie „Kasta”, która wymieniała się pomysłami na oczernianie niektórych sędziów. Mieli do niej należeć m.in. dwaj zastępcy głównego rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysław Radzik i Michał Lasota, sędzia Konrad Wytrykowski z Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, członkowie Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Drajewicz, Maciej Nawacki i Jarosław Dudzicz, a także Tomasz Szmydt z biura prawnego KRS oraz były prezes Sądu Okręgowego w Katowicach i obecnie sędzia NSA Rafał Stasikowski. Słynny na całą Polskę stał się fragment rozmowy pomiędzy Łukaszem Piebiakiem, a jedną z koordynatorek akcji szkalowania sędziów Emilią S: „Mam nadzieję że mnie nie wsadzą” – napisała kobieta. „Za czynienie dobra nie wsadzamy” – odpisał z kolei zdymisjonowany już podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

69479805 2403722656374092 3670976008942518272 n - Protest przeciwko aferze w Ministerstwie Sprawiedliwości pod olkuskim sądem

Dlatego też w czwartkowy wieczór pod olkuskim sądem zebrało się kilkadziesiąt osób, by zaprotestować przeciwko takim praktykom. Zdaniem demonstrujących sprawa jest bulwersująca nie tylko z tego powodu, że cała akcja była opłacana z pieniędzy polskich podatników, ale również dlatego, że sposób obrażania sędziów był wyjątkowo perfidny: „Życzę Ci targowiczanko brudna, żebyś miała wypadek i resztę marnego życia spędziła ślepa na wózku inwalidzkim. Ty suko nie wiesz co to godność” – tak brzmiała bowiem jedna z kartek, które otrzymała Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Na froncie pocztówki widniał natomiast… fresk „Chrystus Pielgrzym” z Kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku.

Protesty muszą doprowadzić do ukarania i usunięcia z życia publicznego wszystkich, którzy organizowali tę działalność oraz tych, którzy na nią zezwalali i o niej wiedzieli. Społeczeństwo musi wiedzieć czy Minister Sprawiedliwości to szef czy herszt tej grupy. Od nas, protestujących w tej sprawie, zależy to czy za chwilę wymiar sprawiedliwości we wszystkich sprawach dotyczących obywateli będą reprezentować przestępcy – podsumowuje Grzegorz Wiśniowski.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

One thought on “Protest przeciwko aferze w Ministerstwie Sprawiedliwości pod olkuskim sądem

  • Sierpień 29, 2019 at 9:36 pm
    Permalink

    W krajach demokratycznych, przedstawiciel rządu biorący udział jako herszt zorganizowanej grupy przestępczej hejterów działających na użytek zwykłego posła w oczernianiu Sędziów, natychmiast podałby się do dymisji lub popełnił sepuku.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *