Problematyczne słupki na olkuskim rynku

Wraz z początkiem lipca na rynku w Olkuszu postawione zostały specjalne słupki, uniemożliwiające parkowanie na ul. Floriańskiej oraz Basztowej. Przysporzyły one jednak wiele problemów strażakom olkuskiej OSP.

P1100360 - Problematyczne słupki na olkuskim rynku

Jak przekonują olkuskie władze, słupki te mają za zadanie przeciwdziałać nielegalnemu parkowaniu. Cały obszar rynku jest strefą zamieszkania, co oznacza, że parkować można jedynie w wyznaczonych do tego miejscach (w naszej sytuacji za pomocą znaków pionowych). W opisywanych miejscach takich znaków nie było, a mimo to samochody wciąż tam stały. Największym problemem miał być obszar przy nowych szaletach.

Zaraz po uruchomieniu toalet publicznych okazało się, że kierowcy parkują samochody na placu znajdującym się naprzeciw nich, w sposób utrudniający swobodne dojście do kabin. Dojście do toalet przez rodziców z wózkami dziecięcymi lub przez osoby niepełnosprawne na wózku inwalidzkim było wielokrotnie niemożliwe, co zaobserwowała zarówno obsługa toalet, jak i sami mieszkańcy, którzy interweniowali w tej sprawie w olkuskim magistracie – komentuje Kierownik Biura Promocji i Informacji Publicznej Urzędu Miasta i Gminy Olkusz Emilia Kotnis-Górka.

Po zamontowaniu słupków zintensyfikowano patrole straży miejskiej. Strażnicy upominali kierowców, a w niektórych przypadkach karali mandatami. Pomocniczo zamontowano dodatkowo znak zakazu zatrzymywania się i postoju, aby zwrócić kierowcom szczególną uwagę, że na placu parkować nie wolno. Wszystkie te działania nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu, w związku z czym władze miasta podjęły decyzję o zamontowaniu słupków ograniczających. Decyzja ta nie przypadła jednak do gustu strażakom z olkuskiej OSP. Jak przekonują, teraz wyjazd z remizy jest o wiele mniej komfortowy, przez co jadąc na akcję tracą oni cenne sekundy. Pojazd bojowy to przecież nie zwykły samochód osobowy, przez co manewrowanie nim znacznie trudniejsze. Zastawienie placu słupkami zabrało im również miejsce postojowe, z którego korzystali w przypadku zwołania alarmu. Teraz będą oni musieli parkować na przyległych ulicach, tracąc czas na dotarcie do bazy i z powrotem, który w niektórych sytuacjach może być kluczowy dla ludzkiego życia. Ponadto na placu konserwowali oni zabytkowe wozy czy myli sprzęt codziennego użytku. Warto również dodać, że ogrodzony obszar był co roku miejscem, w którym znajdował się ołtarz podczas Świąt Bożego Ciała. Przed postawieniem słupków strażacy przedstawili Burmistrzowi Miasta i Gminy Olkusz Romanowi Piaśnikowi swoje obawy, natomiast, jak mówią, włodarz nie chciał ich słuchać.

Wyobraźmy sobie sytuację, że dostajemy wezwanie na akcję ratowniczą. Szybko przebieramy się, towarzyszy nam duży stres, wyruszamy do zdarzenia… i napotykamy problem z wyjazdem. Gabarytowo pojazd bojowy jest przecież o wiele większy od samochodu osobowego. Dawniej wyjeżdżaliśmy na wprost, po czym bezpiecznie cofaliśmy i ruszaliśmy do akcji. Teraz będziemy tracić cenne sekundy – mówi nam Bartosz Izdebski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Olkuszu.

Obecną, dość feralną sytuację można byłoby rozwiązać np. poprzez postawienie tzw słupków składanych, które w przypadku nagłej sytuacji mogłyby być na chwilę składane lub po prostu przez zmniejszenie ograniczonego terenu. Słupki mogłyby zostać postawione na obszarze np. jednego czy dwóch metrów naprzeciw wejścia do toalet, a nie całego placu. Wtedy zarówno kabiny nie byłyby zastawiane, jak i strażacy mieliby znacznie ułatwione codzienne działanie. Jakie natomiast są Państwa odczucia w tej sprawie? Zachęcam do dzielenia się opiniami w komentarzach.

P1100363 1 - Problematyczne słupki na olkuskim rynku

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *