Pracownice Urzędu Skarbowego urządziły „zasadzkę” na jedną z olkuskich piekarni? Szokująca opowieść internautki

Jak informuje portal nczas.com, do dość nietypowego zachowania urzędniczek Urzędu Skarbowego miało dojść kilka dni temu w jednej z olkuskich piekarni.

Użytkowniczka Twittera o nazwie „aniatomsia”, zrelacjonowała na wspomnianym portalu społecznościowym, że w jednej z olkuskich piekarni dojść miało do prowokacji urzędniczek „Skarbówki”. Miały one bowiem podpuścić sprzedawcę do sprzedania rogalika już po zamknięciu kasy. Mimo że sprzedawca w rozmowie z „pracownicami w ukryciu” poinformował je, że kasa została już zamknięta i zdaje sobie sprawę z obowiązujących przepisów, te wciąż nalegały. Mężczyzna miał wkrótce ulec i sprzedać rogalika bez wydania paragonu, za co urzędniczki miały z kolei natychmiastowo się ujawnić i sowicie ukarać sprzedawcę.

Przyjazne Państwo w Olkuszu: Pracownice Skarbówki odwiedziły piekarnię tuż po zamknięciu. Koniecznie rogaliki bo pyszne. Sprzedawca że kasa zamknięta i może co najwyżej podarować. Nie! Panie nie chcą za darmo, ale chcą koniecznie bo pyszne! Chłop sprzedał. Z miejsca 500 zł mandat – pisze „Ania Tomsia” na Twitterze (pisownia oryginalna – przyp. red.)

Na razie nie mamy potwierdzenia czy sytuacja ta rzeczywiście miała miejsce, dlatego radzimy podchodzić do sprawy z dystansem. Jeżeli jednak historia wspomnianej internautki jest prawdziwa, to zachowanie pracownic Urzędu Skarbowego w Olkuszu było, delikatnie mówiąc, „niecodzienne”. O dalszym rozwoju wydarzeń będziemy Państwa informować na bieżąco.

źródło: nczas.com

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

One thought on “Pracownice Urzędu Skarbowego urządziły „zasadzkę” na jedną z olkuskich piekarni? Szokująca opowieść internautki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *