Polska najniżej w historii w światowym rankingu wolności prasy

Polska znalazła się na najniższym w historii 62. miejscu w światowym rankingu wolności prasy. Dość powiedzieć, że nasz kraj wyprzedza m.in. Chile, Tonga czy Burkina Faso, a z krajów Europy Środkowo-Wschodniej gorzej wypadła jedynie Białoruś i Ukraina. Jeszcze w 2015 roku w zestawieniu międzynarodowej organizacji Reporters Without Borders Polska zajmowała natomiast 18. miejsce.

Nasz kraj zaznaczony został kolorem pomarańczowym, oznaczającym „zauważalne problemy”. Według autorów klasyfikacji na swobodę wypowiedzi niezależnych mediów w Polsce wpływ ma przede wszystkim dążenie rządu do podporządkowania sobie sądownictwa przy jednoczesnym kształcie Art. 212. Kodeksu Karnego, który daje możliwość karania niepokornych dziennikarzy nawet rokiem pozbawienia wolności. Reporters Without Borders wykazują, że taka sytuacja zachęca media do autocenzury, biorąc pod uwagę fakt, że „Gazeta Wyborcza” jest głównym celem rządowych procesów. Raport zatytułowany „Dalszy Spadek” zwraca również uwagę na to, że „mowa nienawiści nadal jest zasadą w państwowych mediach, które zostały przekształcone w ustne propagandy rządowe”.

Nowi dyrektorzy państwowych mediów nie tolerują sprzeciwu ani neutralności ze strony pracowników i zwalniają tych, którzy odmawiają podporządkowana się. Pod siedzibami TVP zorganizowanych zostało wiele protestów, a po jednym z nich w lutym 2019 roku wieczorny program „Wiadomości” ujawnił dane osobowe dziesięciu demonstrantów. TVP złożyła również skargę na Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który powiedział, że przekaz telewizji publicznej w kierunku Pawła Adamowicza był mową nienawiści i zasugerował, że mógł zachęcić mordercę Prezydenta Gdańska – czytamy w raporcie.

Z wynikami światowego rankingu wolności prasy nie zgadza się natomiast olkuski Radny Sejmiku Województwa Małopolskiego Andrzej Wójcik: „«Raport» organizacji Reporterzy Bez Granic staje się źródłem mylnych ocen realnej sytuacji na rynku mediów w Polsce dla wszystkich jego odbiorców, zarówno w Europie, jak i na świecie. Dlatego CMWP SDP apeluje do dziennikarzy o ostrożność i rzetelność przy cytowaniu wniosków zawartych w tym «Raporcie» oraz przestrzega przed ich uogólnianiem w mediach ze względu niewielki i subiektywnie wyselekcjonowany materiał badawczy, jaki poddano analizie, oraz brak obiektywizmu i rzetelności przy jego ocenie” – napisał na swoim profilu na Facebooku polityk PiS, cytując załączony artykuł TVP Info.

Atmosfera mediów publicznych zaczęła się również udzielać w niektórych samorządach, co nasza Redakcja miała niestety okazję odczuć na własnej skórze. W lutym Przewodniczący Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Powiatu w Olkuszu Radny Józef Stach próbował bowiem w bezprawny sposób zabronić naszemu dziennikarzowi transmitowania obrad tejże komisji, na której rozpatrywana była skarga na na działanie Starosty Olkuskiego. Skarżący zarzucił wówczas Bogumiłowi Sobczykowi bezprawne uchylanie się od odpowiedzi na pytania dotyczące m.in. tego czy prawdą jest, że na stanowisko Sekretarza Powiatu Olkuskiego powołana ma zostać córka partyjnego kolegi Starosty Sobczyka, czyli wspomnianego wyżej Radnego Andrzeja Wójcika.

zdjęcie (przykładowe): pixabay.com

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *