Pies wbiegł na jezdnię. Kierowca chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem i wpadł do rowu

W poniedziałek 17 grudnia policjanci, strażacy i pogotowie udzielało pomocy kierowcy Skody, który wpadł do rowu. Mężczyzna, chcąc uniknąć potrącenia psa, który wbiegł na jezdnię, odbił kierownicą, wjechał w słup telekomunikacyjny, a następnie wpadł do rowu i uderzył w betonowy mostek.

Policjanci przypominają właścicielom zwierząt o ich obowiązkach i odpowiedzialności za wyrządzone przez nie szkody. Często nie zdają oni sobie bowiem sprawy, że zwierzę to nie zabawka, a wielka odpowiedzialność. Wynika to m.in. z przepisów kodeksu prawa cywilnego, głównie z art. 431§1 K.C., który stanowi, że „Kto chowa zwierzę albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy”.

Odpowiedzialność za zachowanie zwierzęcia, gdy zwierzę wyrządzi szkodę materialną lub fizyczną np. pogryzie jakąś osobę, może ponieść nie tylko właściciel, ale i osoba, która w danym momencie sprawowała nad psem opiekę. W takim przypadku nie ma znaczenia czy zwierzę było pod nadzorem człowieka, czy zabłąkało się bądź uciekło. W przypadku wystąpienia szkody na osobie możliwe jest ponadto pociągnięcie opiekuna do odpowiedzialności karnej. Wymiar kary zależy wówczas od uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego.
Zdjęcie przykładowe: pixabay.com

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *