Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą

W ramach szumnie zapowiadanej reaktywacji PKS-ów, będącej częścią tzw „Piątki Kaczyńskiego”, w powiecie olkuskim miały zostać uruchomione trzy nowe linie autobusowe. Start pierwszej z nich miał mieć miejsce 2 września, a mieszkańcy udali się na przystanki autobusowe, by dojechać na rozpoczęcie roku szkolnego czy też do pracy. Nowe autobusy nigdy jednak nie przyjechały, a jak się później okazało… nie wybrano jeszcze nawet operatorów nowych linii. Kiedy ma to nastąpić? Na razie nie wiadomo.

bus 1898612 - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą
fot. pixabay.com

Nowe kursy autobusowe na terenie powiatu olkuskiego zostały ogłoszone dość niespodziewanie pod koniec sierpnia. To właśnie wtedy pojawiła się dość lakoniczna informacja, że 15 samorządów z Małopolski otrzyma dopłaty z tzw. „Funduszu Samorządowego” na utworzenie 38 linii komunikacyjnych o łącznej długości 1 832 kilometrów. Wśród nich pojawiły się m.in. trasy: Olkusz – Kraków, Olkusz – Trzyciąż – Kraków czy Olkusz – Krzeszowice (w domyśle przesiadki na tamtejszym dworcu PKP oraz kontynuacji podróży do stolicy naszego województwa). Wielu zaczęło wówczas pytać o szczegóły, jako że do wiadomości publicznej podano, że nowe autobusy mają jeździć już od września. Mimo to nikt nie był wstanie powiedzieć nic więcej. Najwięcej na ten temat w powiecie olkuskim zdawał się wiedzieć Poseł na Sejm RP Jacek Osuch, który na łamach wydania Przeglądu Olkuskiego z 30 sierpnia chwalił się nowymi liniami.

Ruszamy z funduszem autobusowym. Dotrzymaliśmy słowa! Już we wrześniu pierwsi Mieszkańcy z terenu powiatu olkuskiego będą mogli skorzystać z trzech nowych linii komunikacyjnych utworzonych dzięki rządowym dotacjom z tzw „Funduszu Samorządowego”. […] Rządowy projekt, który jest częścią „piątki Kaczyńskiego” będzie pilotażowo realizowany na terenie powiatu olkuskiego i gmin ościennych. […] Od lat mieszkańcy mniejszych miejscowości z naszego terenu przychodzili do mojego biura poselskiego z wnioskami o uruchomienie komunikacji w miejsce zlikwidowanych przed laty PKS-ów. Niestety samorządy nie były chętne dopłacać do nierentownych połączeń. Dziś sytuacja się zmienia. Przywracamy połączenia, z których kiedyś chętnie korzystali pasażerowie – przekonywał olkuski parlamentarzysta.

Niestety szybko okazało się, że sytuacja jednak wcale się nie zmieniła. Co ciekawe, pojawiły się nawet rozkłady jazdy autobusów, które miały kursować już od poniedziałku 2 września. Jako, że jedna z nowych linii do Krakowa miała liczyć sobie aż 78 przystanków, to dla wielu osób, mieszkających głównie w małych miejscowościach, stanowić ona miała przystępną opcję dla dojazdu do szkoły czy do pracy. Dlatego też 2 września na przystankach pojawili się mieszkańcy, którzy na nowe autobusy nigdy się jednak nie doczekali: „Jesteśmy zaskoczeni tą sytuacją, myśleliśmy, że w końcu komunikacja w naszej wsi zmieni się na lepsze. W poniedziałek na przystanku stały dzieci, które miały dojechać do szkoły na rozpoczęcie roku szkolnego. Niestety nie pojechały. Nie wiemy też dlaczego” – mówiła Gazecie Krakowskiej Sołtys Imbramowic Agata Gorgoń.

bus 690508 - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą
fot. pixabay.com

To właśnie m.in. na jej profilu na Facebooku pojawił się rozkład jazdy linii Olkusz – Trzyciąż – Imbramowice – Rzeplin – Kraków, która według lokalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości miała kursować już od 2 września. Ze wspomnianej tablicy odjazdów mogliśmy się również dowiedzieć, że nowa trasa, oprócz wspomnianych 78 przystanków, mierzyć miała 69,7 km oraz trwać aż 1 godzinę i 49 minut. Sprawę skomentował Mateusz Kamionka ze Stowarzyszenia Inicjatyw Młodzieży Olkuskiej, które przeprowadziło na wiosnę tego roku zbiórkę podpisów w sprawie utworzenia specjalnej linii autobusowej Olkusz-Kraków. Miała ona jednak zapewniać zapewniać wyższy komfort przejazdu, ale także obsługiwać chociażby bilety miesięczne czy ulgowe. W ciągu miesiąca od powstania petycji internetowej w tej sprawie inicjatywę wsparło ponad 1 000 osób.

53111015 309722596401398 453089143870717952 n - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą

Jako Stowarzyszenie „SIMO” zebraliśmy ponad 1000 podpisów mieszkańców Olkusza oraz okolicznych gmin, aby wprowadzić autobusy na linii Olkusz-Kraków. Naszym celem było ułatwienie skomunikowania naszej części województwa z stolicą regionu. Chodziło nam jednak nie tylko o „przesiadkę” mieszkańców z aut do autobusów, co zwiększyło by przepustowość DK 94, ale również możliwość kupna biletu miesięcznego, ulgowego, czy możliwość dojazdu do Krakowa dla osób niepełnosprawnych, którzy obecnie takiej możliwości nie posiadają. Pomysł ostatnio zaprezentowany przez rząd nijak nie wpisuje się do naszych próśb – mówił Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia „SIMO”.

P1120066 - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą

Nie tylko wspomnieni mieszkańcy, którzy na darmo czekali na przystankach, byli zaskoczeni takim obrotem spraw. W tej sprawie nabrać dało się również wiele mediów, w tym także my, które wraz z nadejściem 2 września informowały, że nowe autobusy już kursują. O ile sytuacje, w których zwykle media przyjęły zapowiedzi polityków i władz za pewnik i zamieściły na swoich łamach takie informacje wydają się być dość zrozumiałe, tak dziwić może kwestia związana z Pulsem Olkusza. Ta, zadziornie mówiąc, „dość blisko współpracująca” od lat z Posłem Jackiem Osuchem gazeta również zmieściła bowiem 2 września na swoich łamach usunięty już artykuł zatytułowany „Do Trzyciąża powróciły busy. Pierwsze wyeliminowane białe plamy komunikacyjne”. Czyżby zatem sam Poseł Osuch, pomimo wspomnianej reklamy w Przeglądzie Olkuskim, nie znał szczegółów dotyczących nowych linii komunikacyjnych?

puls olkusza - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą

Tych na razie zdają się nie znać nawet sami przewoźnicy: „Marszałek nie podpisał jeszcze z nami umowy. Wysłaliśmy wszystkie wymagane dokumenty i przedstawiliśmy propozycję rozkładu jazdy z czterema kursami w obie strony, jednak do tej pory nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi” – tłumaczy Jan Koczwara. Nic dziwnego zatem, że nie razem ze wspólnikiem nie zdecydowali się na uruchomienie linii, co do której nie ma pewności jak będzie finansowana, a także nie wiadomo, kiedy otrzymają odpowiedź od urzędników i oficjalnie będą mogli ogłosić godziny przejazdów: „Mogę jedynie przeprosić pasażerów, ale wina nie leży po naszej stronie. Specjalnie nie publikowaliśmy jeszcze rozkładów jazdy, nie wiem skąd się one wzięły w sieci” – podsumowuje.

Remont DK 94 w Olkuszu pod znakiem zapytania - Nowych autobusów do Krakowa jednak nie ma i nie wiadomo kiedy będą

Jak informuje Gazeta Krakowska, wspomniany rozkład miał upublicznić jeden z lokalnych polityków PiS. Biorąc pod uwagę, że według Urzędu Marszałkowskiego dopiero zakończono przygotowywanie postępowania wyboru operatorów, to start nowych autobusów we wrześniu, zgodnie z obietnicami, wydaje się bardzo, bardzo mało prawdopodobny. Kolejnym krokiem będzie bowiem ogłoszenie zaproszenia do składania ofert i wybór przewoźnika, a urzędnicy na razie nie są w stanie określić, kiedy konkretnie miałoby to mieć miejsce. Wygląda zatem na to, że zarówno jak i w przypadku obiecanej przebudowy Drogi Krajowej nr 94 na odcinku od Bolesława po Olkusz, mieszkańcy będą musieli obejść się smakiem.

zdjęcie główne (przykładowe): Gazeta Krakowska

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *