Kiedy wreszcie zakończy się bijący rekordy absurdu temat remontu ulicy Parcówka?

      Remont jednej z położonych w ścisłym centrum Olkusza dróg nadal należy do najbardziej abstrakcyjnych sytuacji w naszym mieście od wielu lat. Kiedy osobom zamieszkałym przy tej ulicy mogło się wydawać, że niemal 30-letnia przeprawa o tak bardzo wymagany remont dobiega końca, to sprawa zatoczyła kolejne, coraz jeszcze bardziej abstrakcyjne koło.

     Wszystkie rekordy absurdu przy temacie remontu Parcówki zostały już dawno pobite. Mimo, że droga ta leży zaledwie 300 metrów od olkuskiego rynku, jej łączna długość nie przekracza 200 metrów, graniczy z olkuskim parkiem, znajduje się ok. 50 metrów od miejsca, w którym co roku, pokazem sztucznych ogni, kończą się Dni Olkusza, jest mocno oblegana z powodu mieszczących się tam 2 dużych sklepów, a teraz będzie również drogą dojazdową do powstającej galerii handlowej Quick Park, to wszystko wskazuje na to, że jej remont nadal nie jest bliski.

     Myśleli Państwo, że liczba absurdów została wyczerpana? Niestety, to dopiero początek. Zamiast wykonać utwardzenie drogi oraz wylać na niej najzwyklejszy w świecie asfalt, władze miasta dwoiły się i troiły, by wymyślić co jeszcze można z nią zrobić, byleby tylko jej nie wyremontować. Postawiono dwa znaki z ograniczeniem prędkości do 20 km/h, zamontowano tabliczki z napisem „Kierowco zwolnij! Droga nieutwardzona.”, zainwestowano nawet komplet latarni, by mieszkańcy mogli sobie w ciemności lepiej radzić z fatalnym stanem drogi. Na same latarnie wydano 49 904,59 zł, czyli tyle… ile kosztować miał wybłagiwany przez lata remont. Tego jednak wciąż nie było, a lokalni mieszkańcy zastanawiali się, czy przypadkiem ktoś nie robi sobie z nich żartów.

     Później było jeszcze śmieszniej. W budżecie na 2016 rok znalazły się pieniądze na remont drogi… ale remontu nie było. Pieniądze przesunięto na rok następny, w wyniku czego w budżecie na 2017 roku na ten cel przeznaczone było już 170 000 zł. W tym roku remontu jednak też nie będzie! Tym razem przeszkodą w ulżeniu wreszcie mieszkańcom w ich niedoli jest tym razem galeria Quick Park. W kwietniu ogłoszono bowiem, że w wyniku przeprowadzonych negocjacji, inwestor zgodził się samemu wyremontować drogę. Przed miesiącem miało miejsce spotkanie burmistrza Olkusza Romana Piaśnika z mieszkańcami, podczas którego Olkuszanie znów nie usłyszeli nic więcej, niż kolejne zapewnienia.

     Burmistrz Piaśnik przekonywał, że inwestor ma wreszcie pozwolenie na budowę, więc nie rozumie skąd wątpliwości o niezwłoczny remont drogi. Mieszkańcy tłumaczyli zaś, że planowana data wybudowania galerii wciąż się przedłuża i nie mają oni żadnej pewności, czy droga powstanie jeszcze w tym roku, za rok, czy np. za lat 5. Włodarz Olkusza powiedział, że nigdzie nie jest zapisane, że najpierw musi powstać galeria, a dopiero później droga, natomiast zebrana społeczność szybko odbiła ten argument, że równie dobrze nigdzie nie jest napisane, że droga powstanie przed galerią. Na taki stan rzeczy wskazywałaby także logika, bo przecież prościej jest deweloperowi wybudować liczącą ok. 14 000 tysięcy m2 galerię, do której później dobuduje drogę dojazdową, niż uzależniać dokładne położenie tak wielkiego obiektu względem krótkiej dróżki. Mieszkańcy ul. Parcówka przekonywali także burmistrza, że skoro pieniądze na ten cel znalazły się w budżecie, to trzeba było tę drogę za nie wyremontować, gdyż dla miasta są to naprawdę drobne pieniądze, a mieszkańcom łatwiej uwierzyć w to, że burmistrzowi będzie zależało, by jego wyborcy mieli porządnie zrobioną drogę, niż inwestorowi, którego to przecież kompletnie nie interesuje. 

     Burmistrz Olkusza Roman Piaśnik w pewnym momencie powiedział, że może zapewnić, iż droga zostanie wyremontowana jeszcze do końca 2017 roku. Od razu poproszony został przez mieszkańców o napisanie tego na piśmie oraz podpisanie swoim imieniem i nazwiskiem. Burmistrz odparł, że nie jest praktyką podpisywanie tego typu oświadczeń. Zebrani mieszkańcy spytali więc dlaczego burmistrz się temu opiera, skoro jest tak mocno przekonany, że remont ten do końca roku się odbędzie. Jasnej odpowiedzi jednak nie usłyszeli.

     Przy okazji tego tematu warto podkreślić jeszcze jeden temat, jakim jest niegodne zachowanie Jana Kucharzyka, radnego z okręgu nr 1 ((obejmującego ulice: Mickiewicza, Augustiańską, Basztową, Bóżniczą, Budowlanych, Floriańską, Dąbrowskiego, Gęsią, Górniczą, Gwarecką, Harcerską, Hutniczą, Jana Kantego, Kolorową, Kopalnianą, Krakowską, Kruszcową, Krzywą, Metalową, Ołowianą, Piaskową, Powstańców Śląskich, Rynek, Skarbnika, Sławkowską, Staszica, Szkolną, Szpitalną, Szybikową, Tadeusza Kościuszki, Wspólną, Żuradzką oraz Parcówkę właśnie). Obecny Przewodniczący Rady Miejskiej na stołku radnego siedzi już 20 lat, jednak nigdy skutecznie nie pomógł mieszkańcom w realizacji remontu. Także teraz wydawał się nie być zainteresowanym pomocą, będąc nieobecnym na wszelkich spotkaniach odnośnie remontu Parcówki. Warto pamiętać o takim zachowaniu naszych radnych, by przy wyborach samorządowych, które odbędą się już za rok, wiedzieć kto wymaga przypomnienia, że obowiązkiem władz samorządowych jest dbanie o dobro mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *