Już jutro uroczystości związane z 78. rocznicą Krwawej Środy w Olkuszu

31 lipca o godzinie 12:00 na Rynku w Olkuszu będą miały miejsce uroczystości związane z upamiętnieniem tragicznych wydarzeń z 31 lipca 1940 roku.

37812925 1092535597568947 690911400129724416 o - Już jutro uroczystości związane z 78. rocznicą Krwawej Środy w Olkuszu

W czasie marszu gestapowcy bili nas kolbami, potem kazali się położyć twarzą do ziemi i tak leżących deptali (…). Mnie oprawcy bili sztachetą i rozerwali mi powiekę, więc oko wyszło mi i musiałem je przytrzymać ręką – wspominał Olkuszanin Stanisław Krzykawski, uczestnik tych wydarzeń.

Cała historia zaczyna się w nocy z 15 na 16 lipca 1940 roku w willi doktora Juliana Łapińskiego na olkuskim osiedlu Parcze, kiedy to nieznany sprawca zastrzelili niemieckiego żandarma Ernesta Kaddatza. Policjant (zakwaterowany w willi wraz z żoną) zginął z rąk włamywacza, którego przypadkowo zaskoczył. Choć prowadzone przez Niemców dochodzenie wykluczyło motywy polityczne, co potwierdził nawet olkuski landrat Heinrich Groll, śmierć żandarma wykorzystano, jako pretekst do przeprowadzenia szeroko zakrojonej akcji odwetowej i sterroryzowania mieszkańców miasta. Dzień po tym wydarzeniu, 16 lipca 1940 roku Niemcy dokonali na Parczach odwetowej egzekucji, w czasie, której rozstrzelano 20 Polaków. Piętnastu spośród rozstrzelanych przywieziono z więzienia w Mysłowicach, kolejnych pięć ofiar pochodziło z Olkusza. Następnego dnia spalono zaś willę Łapińskiego.

37817175 1092535650902275 2193375807349456896 o - Już jutro uroczystości związane z 78. rocznicą Krwawej Środy w Olkuszu

Kulminacją akcji pacyfikacyjnej była Krwawa Środa, mająca miejsce 31 lipca 1940 roku. Tego dnia zgromadzono na olkuskim rynku, a także innych placach miasta, całą męską ludność Olkusza w wieku od 15 do 55 lat, zarówno Polaków, jak i Żydów. W panującym tego dnia upale kazano im leżeć przez długie godziny twarzami na bruku, sadystycznie się nad nimi pastwiono czy kopano, nie szczędząc nawet razów w głowę. Ofiary bito, maltretowano i upokarzano w najbardziej sadystyczny sposób.

Leżeliśmy twarzą do ziemi. Ręce założone z tyłu. Twarz musiała być podparta nosem o ziemię. Jeśli któryś z mężczyzn kładł na ziemi policzki – Niemiec kopnięciem w głowę lub wprost w twarz przywracał go do porządku. Przyprowadzono partię Żydów. Poczęto znęcać się nad nimi w tak okrutny sposób, że pióro najzdolniejszego pisarza nie byłoby w stanie odtworzyć tych bestialskich zbrodni – relacjonował inny Olkuszan Henryk Osuch.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *