Jak radził sobie SPR Olkusz w przedsezonowych sparingach?

2019-09-12 /8
Jak radził sobie SPR Olkusz w przedsezonowych sparingach?

Mecze towarzyskie rozgrywane w przerwie pomiędzy sezonami dają możliwość chociażby sprawdzenia nowych założeń taktycznych czy przetestowania młodych zawodników. Biorąc jednak pod uwagę, że w te wakacje w SPR-ze Olkusz zmienił trener, a skład drużyny przeszedł małą rewolucję, to spotkania te były też małą próbką tego, czego możemy spodziewać się w nadchodzących rozgrywkach. Jak „Srebrne Lwice” wypadły w meczach przedsezonowych?

Swój pierwszy mecz nasze szczypiornistki rozegrały 23 sierpnia o godzinie 18:00 w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Wiejskiej 1A w Olkuszu, kiedy to zmierzyły się z MTS-em Żory. Niestety fakt, że dla olkuskich piłkarek było to pierwsze spotkanie pod wodzą nowego szkoleniowca, znacząco wpłynął na to, że „Srebrne Lwice” przegrały 22:33. Na dodatek zespół z województwa śląskiego prowadził dotychczasowy trener Stowarzyszenia Piłki Ręcznej Olkusz Marcin Księżyk, który nasz klub zna od podszewki i bezlitośnie wykorzystał wszystkie niedociągnięcia Olkuszanek. Na szczęście dużo lepiej było już dzień później, kiedy to w Gliwicach nasze zawodniczki zmierzyły się z SPR-em Sośnicą Gliwice oraz KS-em Cracovią 1906.

Pierwsze spotkanie „Srebrne Lwice” wygrały 29:30, a drugie 24:32. SPR Olkusz w tych spotkaniach wyglądał już zdecydowanie lepiej, pokazując wolę walki do ostatnich sekund spotkaniu z Sośnicą oraz całkowicie dominując mecz z Krakowiankami. Co prawda w meczach towarzyskich wynik nie jest najważniejszy, ale rywalami olkuskich szczypiornistek w tych pojedynkach były drużyny, z którymi już niedługo będą rywalizować w 1. Lidze kobiet w piłce ręcznej. Z MTS-em Żory Olkuszanki zmierzą się już 14 września na inaugurację ligi, dlatego pozostaje mieć nadzieję, że porażka z zespołem Marcina Księżyka była spowodowana tylko i wyłącznie „zakurzeniem” zespołu po wakacjach. Dobrej myśli jest również nowy trener SPR-u.

Okres przygotowawczy przebiegł zgodnie z planem zarówno pod względem treningowym, jak i integracyjnym, bo przecież do drużyny dołączyło latem kilka nowych zawodniczek. Rozegrane gry kontrolne dały mi przekonanie, że mam solidny zespół, który w każdym meczu bez wyjątku będzie walczył o zdobycie kompletu punktów. Ciesze się również, że obyło się bez większych kontuzji. Ostatni tydzień przed inauguracją w Żorach spędzamy na doskonaleniu tego, co udało się już wypracować oraz na konkretnym przygotowaniu się mecz z MTS-em – mówi nam Kamil Zawada.

zdjęcie (przykładowe): Anna Niewiadomska (SPR Olkusz)