Echa spotkania z Beata Szydło w Olkuszu

W niedzielę 1 lipca w Biurze Wystaw Artystycznych w Olkuszu gościła Beata Szydło. Sam przebieg spotkania odbił się jednak głośnym echem w Internecie.

Spotkanie z byłą Prezes Rady Ministrów, a obecną wiceprezes Rady Ministrów i przewodniczącą Komitetu Społecznego Rady Ministrów otworzył przewodniczący  olkuskich struktur Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Kmita:

Szanowni Państwo, myślę, że to historyczna chwila nie tylko dla naszego miasta ale i całej Polski. Są pośród nas młodzi Olkuszanie, jeden ma zaledwie roczek i przyszedł, bo chce podziękować za to, że w przyszłości będzie mógł otrzymywać świadczenie z programu „Dobry Start”. Pani Premier, jesteśmy bardzo wdzięczni za wszelkie dobro, które spotyka mieszkańców Powiatu Olkuskiego własnie z rąk Prawa i Sprawiedliwości.

Następnie grono zwolenników obecnego rządu energicznie przywitało byłą Premier. W ruch poszły przygotowane wcześniej chorągiewki i rozległo się wołanie: „Be-a-ta, Be-a-ta!”. Sama zaproszona spotkanie rozpoczęła od wyliczania sukcesów partii rządzącej. Zapewniła także, że rząd nie wycofa się z reform dotyczących sądów, wbrew tym którzy tego nie akceptują i jej zdaniem „próbują wzniecać burzę w szklance wody. Słowa te spotkały się z gorącą owacją ze strony zwolenników Prawa i Sprawiedliwości. Wicepremier zwracała także uwagę na liczne inwestycje czy rozwój przemysłu.

Wiele zarzutów podnosiły jednak osoby opozycyjne do obecnego rządu. Jak podkreślano, Beata Szydło przyjechała do Olkusza w ramach cyklu spotkań „Polska jest jedna”, a nie można mówić o tym, że „jest jedna”, kiedy mamy do czynienia z taką, a nie inną organizacją spotkania. Przybyła społeczność była bowiem wpuszczana na salę w różnej kolejności, przez co osoby znane olkuskim działaczom PiS z odmiennej opinii na otaczającą nas rzeczywistość były zmuszone stać na końcu sali. Z tego powodu w praktyce zabrano im możliwość zadawania pytań, gdyż… mikrofon znajdował się na bardzo krótkim przewodzie. Pod koniec spotkania rozległy też się w ich stronę słowa o „ubekach” czy „czerwonych świniach”. Jedna osoba została nawet poszarpana, co można zobaczyć na poniższym nagraniu.

 

Wicepremier podkreślała jednocześnie, że projekty prorodzinne i służące seniorom muszą być realizowane we współpracy z samorządami oraz zaapelowała do mieszkańców, aby w najbliższych wyborach samorządowych oddali oni głos na tych, którzy będą mieli „pomysł na naszą małą ojczyznę”. Jakie są natomiast Państwa odczucia po wizycie Beaty Szydło w Olkuszu? Czy Państwa zdaniem lokalny oddział Prawa i Sprawiedliwości taki pomysł posiada? Zachęcam do przedstawiania swoich opinii w komentarzach.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

One thought on “Echa spotkania z Beata Szydło w Olkuszu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *