Do wywozu niespalonych śmieci z Osady została wybrana… ta sama firma która je tam zwoziła?

     W czwartek 7 listopada w Urzędzie Gminy Klucze ponownie odbyło się spotkanie w sprawie zalegających odpadów na Osadzie. Ze zgromadzonymi mieszkańcami rozmawiali m.in. Wójt Gminy Klucze Norbert Bień oraz rada gminy. Brakowało naszych parlamentarzystów (których nieobecność można jednak tłumaczyć trwającymi wówczas obradami sejmu) oraz Starosty Powiatu Olkuskiego, któremu mocno „oberwało” się od zebranej społeczności.

6  - Do wywozu niespalonych śmieci z Osady została wybrana... ta sama firma która je tam zwoziła?

     Starosta odpowiedział bowiem na wcześniejsze zaproszenie żądaniami odpowiedzi na pytania: jaka będzie formuła spotkania, jakie nowe, dotychczas nieznane okoliczności mają być przedmiotem spotkania, czy Wójt Gminy Klucze ma konkretny plan działania i kiedy wpłyną na rachunek powiatu olkuskiego obiecane środki pomocowe. Po otrzymaniu odpowiedzi na wszystkie pytania, Starosta odparł, że nad swoją obecnością na spotkaniu z mieszkańcami… się zastanowi. Jako, że ostatecznie się nie pojawił, to chyba się nie namyślił. Odpowiedź, choć dość lakoniczna, była jednak jedyną odpowiedzią jaką kluczewski urząd otrzymał od zaproszonych gości, wliczając w to posłów oraz przewodniczącą sanepidu.

4  - Do wywozu niespalonych śmieci z Osady została wybrana... ta sama firma która je tam zwoziła?

     Na spotkaniu można było dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Na początek, Wójt Norbert Bień za pomocą liczb zobrazował skalę mającej miejsce już 3 miesiące temu tragedii. Do ugaszenia pożaru użyto ok. 16 000 000 litrów wody (która poprzez ukształtowanie terenu, po zamieszaniu się z płonącymi odpadami, znalazła swoje ujście najprawdopodobniej w płynącej zaledwie 150 metrów od składowiska rzece). Jeśli chodzi o koszta, to sama praca strażaków kosztowała ok. milion złotych. Kolejne 300 000 zł to koszty środków gaśniczych. Całkowity wywóz według wójta kosztować może nawet 10 milionów złotych. Nieoficjalnie, z ust zebranych mieszkańców, można było dowiedzieć się, że obiecanym przez Starostę Piasnego wywozem niespalonych śmieci zajmować się ma… ta sama firma, która przez klika miesięcy je tu zwoziła. W takim wypadku przedsiębiorstwo to zarabia drugi raz pieniądze na koszmarze, który zafundowała mieszkańcom. Czy to prawda? Prawie miesiąc temu wysłaliśmy zapytanie prasowe do Pana Starosty, w którym zadaliśmy mu m.in. pytanie właśnie o firmę zajmującą się wywozem niespalonych odpadów. Pomimo tego, że zgodnie z prawem Starosta miał odpowiedzieć na zadane pytania w ciągu maksymalnie dwóch tygodni, do dziś nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Czy więc to jest powodem nieudzielenia zarówno nam, jak i Wiadomościom Olkuskim tejże informacji?

9  - Do wywozu niespalonych śmieci z Osady została wybrana... ta sama firma która je tam zwoziła?

     Będący obecni na spotkaniu mieszkańcy wyrazili raczej jednoznaczną opinię w ciągnącym się wciąż temacie śmieci. Bardzo mocno oberwało się Staroście Piasnemu, zarówno za brak obecności na spotkaniu, jak i za dotychczasowe zaangażowanie w tę sprawę. Z ust mieszkańców można było usłyszeć, że dotychczasowy wywóz niespalonych w pożarze odpadów, który obiecał, wygląda „jakby Starosta wziął dziecięce taczki i wywiózł jeden załadunek” oraz, że nie czują oni wystarczającego zaangażowania oraz zainteresowania z jego strony. Bardzo mocno skrytykowane zostało także podejście, że Starosta dopiero rozważy ewentualną obecność po spełnieniu określonych warunków, ponieważ to Starosta jest dla mieszkańców, a na odwrót. Obecny na spotkaniu Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Olkuskiego Sławomir Sztaba zaapelował także do Pana Pawła Piasnego, żeby w budżecie powiatu na przyszły znalazły się pieniądze na wykonanie zastępcze wywozu odpadów. Zachęcił również mieszkańców do tego, że jeśli Starosta nie zechciał do nich przyjechać, to żeby oni przyjechali do niego na sesję rady powiatu, która będzie miała miejsce 20 grudnia. Głośno podnoszone były także kwestie zdrowia mieszkańców oraz wpływu, jaki może na nie mieć pamiętny pożar. Pewien starszy mieszkaniec powiedział, że nawet po wizycie u lekarza, na której skarżył się na trudności z oddychaniem, zapytany został o miejsce zamieszkania. Nietrudno się domyślić jaka była reakcja lekarza na odpowiedź, że na Osadzie. Ów mieszkaniec zaproponował, że może powinno się przeprowadzać rejestr wizyt u lekarzy, kończących się w taki sposób, by uświadomić wszystkim powagę problemu. Ta bowiem wciąż jest ogromna. Co prawda, obecnie na Osadzie da się normalnie funkcjonować dzięki temu, że śmieci zostały przykryte przez warstwę śniegu, natomiast na wiosnę może być jeszcze gorzej, niż w tym roku. Odpady bowiem będą całą zimę gniły pod śniegiem, przez co zarówno smród, jak i ilość wszelkiego robactwa może być zatrważająca. Z pewnością nie można więc tego tematu lekceważyć i należy podchodzić do niego na poważnie.

2  - Do wywozu niespalonych śmieci z Osady została wybrana... ta sama firma która je tam zwoziła?

zdjęcia: Tadeusz Żurek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *