Bukowno walczy z ogólnopolskim wzrostem cen wywozu odpadów komunalnych

W całej Polsce lawinowo rosną ceny wywozu odpadów. W sierpniu podwyżki dotarły do Klucz, a we wrześniu do Olkusza. Choć lokalni politycy PiS próbowali wykorzystywać te sytuacje do ataku na lokalne samorządy, to trzeba jednak uczciwie przyznać, że podwyżki cen wywozu śmieci nie są winą samorządów. Są one bowiem spowodowane m.in. wzrostem cen wody czy energii oraz tzw. opłaty środowiskowej, którą firmy regulują u marszałka województwa. Przepisy centralne nakazują ponadto, by opłaty od mieszkańców finansowały koszty wywozu śmieci w 100%, zabraniając dopłat z budżetu miasta. O możliwie maksymalne zatrzymanie podwyżek walczy obecnie Bukowno.

Przypominamy, że lawinowe podwyżki opłat za wywóz odpadów zaczęły się w naszym kraju mniej więcej na przełomie nowego roku. Dla przykładu, na przestrzeni tylko ostatnich 365 dni w Markach podwyżka wyniosła 294%, w Zielonce 210%, w Tarnobrzegu 177%, w Brańsku 167%, w Inowrocławiu 162%, w Jordanowie 143%, w Józefowie o Otwocku 142%, w Makowie Mazowieckim 138%, w Żyrardowie 127%, w Kaletach 124%, a w Dusznikach-Zdrój 120%. Samorządowcy z całej Polski tłumaczą te zmiany rosnącymi kosztami m.in. przygotowania odpadów do spalarni, przetwarzania odpadów wielkogabarytowych, coraz większymi kosztami pracy oraz podwyżkami cen wody, czy energii elektrycznej. Jeszcze w 2016 roku tzw. opłata marszałkowska za składowanie tony odpadów wynosiła ok. 24 zł lub 74 zł, w zależności od rodzaju odpadów. Dziś jest to 170 zł, a w przyszłym roku będzie aż 270 zł.

W Bukownie organizacja systemu zbiórki odpadów była z kolei w ostatnich latach oparta na dwóch strumieniach odpadów: od właścicieli nieruchomości zamieszkałych i właścicieli nieruchomości niezamieszkałych. W związku z tym, że wiele firm nie wykazywało zainteresowania selekcją, to płaciły one wyższe stawki opłat i dostarczały do systemu ok. 33% dochodów z tego tytułu. To z kolei pozwoliło władzom Bukowna na utrzymanie do 2019 roku w miarę niskich cen za odpady komunalne dla mieszkańców. Niestety, w dobiegającym już końca roku ceny usług wystrzeliły w górę. Dla przykładu w Kluczach miesięczna opłata za osobę w przypadku śmieci segregowanych wzrosła z 8 zł. do 17,5 zł., a za odpady niesegregowane z 15 zł. do 35 zł. W Olkuszu był to z kolei wzrost z odpowiednio 9,5 zł. do 22 zł. oraz z 16,5 zł. do 44 zł.

Gminy w całym kraju kwestionowały zasadność tak wysokich podwyżek, prosząc o kontrolę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, gdyż podejrzewały zmowę cenową i stosowanie praktyk monopolistycznych (w większości przypadków do przetargów startował tylko jeden podmiot). Stanowisko UOKiK nie potwierdziło jednak zarzutów gmin, stwierdzając że w badanych przypadkach nie stwierdzono nadużywania pozycji dominującej na rynku i stosowania niedozwolonych praktyk w umowach wzajemnych pomiędzy firmami „śmieciowymi”. W Bukownie w pierwszym przetargu na wywóz odpadów w 2020 roku wpłynęła tylko jedna oferta, pochodząca od ZGK „Bolesław”. Opiewała ona na kwotę 2 796 323 zł. i była zdecydowanie wyższa (o ok. 120% w porównaniu do roku poprzedniego) od tej, jaką władze miasta zamierzały przeznaczyć na ten cel.

Po przeliczeniu stawki na osobę (biorąc pod uwagę niższe opłaty od firm, bo największe z nich, zgodnie z przepisami nowej ustawy, złożyły już deklarację na selekcję odpadów) kwota ta wynosi ok. 27 zł. na osobę dla właścicieli nieruchomości zamieszkałych. Jak mówią władze Bukowna, tak wysoka opłata jest społecznie nie do zaakceptowania, dlatego podjęły one decyzję o unieważnieniu powyższego postępowania i rozpisaniu nowego przetargu. W bukowieńskim magistracie mają również nadzieję, że do drugiego przetargu przystąpi więcej firm, a w szczególności ZGK „Bolesław” Sp. z o.o., której Prezesem jest mieszkaniec Bukowna. Warto wspomnieć, że z firmą tą miasto współpracuje od wielu lat i jak dotąd świadczyła ona usługi odbioru i zagospodarowania odpadów na bardzo wysokim poziomie.

ZGK „Bolesław” to firma, która świadczy usługi kompleksowe w zakresie zbierania, przetwarzania, biostabilizacji, składowania odpadów komunalnych i PSZOK. Firma ta zna doskonale specyfikę naszej gminy i skład morfologiczny odpadów w niej powstających, dlatego liczymy na to, że złoży ona ofertę, a zaproponowana cena usługi będzie satysfakcjonująca zarówno dla wykonawcy, jak i zamawiającego. My ze swej strony, licząc na obniżenie stawki dla naszych mieszkańców, gwarantujemy że samochody świadczące usługę zbierania odpadów na terenie Bukowna będą mogły dojeżdżać na instalację i wysypisko ul. Poprzeczną – mówi Zastępca Burmistrza Miasta Bukowno Józef Paluch.

Według ekspertów rynku „śmieciowego”, główne czynniki tak radykalnego i skokowego wzrostu opłat w całej Polsce to przede wszystkim wzrost ceny energii i kosztów pracy, wzrost opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów, zbyt mała liczba instalacji do przetwarzania odpadów w stosunku do potrzeb rynku (brak konkurencji), trudności ze zbyciem materiałów do recyclingu i spadek cen sprzedaży wyselekcjonowanego materiału do wtórnego przerobu czy problemy z zagospodarowaniem wysokokalorycznej frakcji „posortowniczej”, której nie wolno składować na wysypiskach. Trzeba zatem uczciwie przyznać, że są to czynniki, na które radni i włodarze poszczególnych gmin nie mają żadnego wpływu.

źródło: umbukowno.pl
zdjęcie (przykładowe): pixabay.com

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *