29-latek z Olkusza ciągnął samochodem policjanta uciekając z policyjnej kontroli

O mały włos nie doszło do tragedii podczas jednej z policyjnych kontroli w Kogutku. 29-latek z Olkusza gwałtownie ruszył bowiem do ucieczki powodując obrażenia ciała u dwóch funkcjonariuszy. Jeden z nich, będąc połową ciała w samochodzie, próbował wyciągnąć mu kluczyki ze stacyjki. Mężczyzna, jadąc z dużą prędkością, ciągnął w ten sposób policjanta swoim samochodem przez 150 metrów, aż mundurowy stracił równowagę i wypadł z pojazdu, pociągając za sobą torbę z amfetaminą, która znajdowała się w środku.

Do zdarzenia doszło 3 maja około godziny 11:30 przy jednym z wjazdów do lasu w Kogutku. Patrolujący ten rejon Policjanci Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Olkuszu zauważyli, że kierowca zaparkowanego tam Nissana zachowuje się nerwowo. Stróże prawa postanowili zatem sprawdzić, co jest tego powodem. Podczas rozmowy z kierowcą zauważyli nóż, którego ostrze było wbite pomiędzy radio samochodowe, a deskę rozdzielczą. Ze względów bezpieczeństwa funkcjonariusz natychmiast wyjął ostre narzędzie i położył je na dachu pojazdu.

Kierowca Nissana w miarę upływu czasu był coraz bardziej zdenerwowany, a mundurowi podejrzewali, że w jego samochodzie mogą znajdować się kolejne niebezpieczne przedmioty. Dlatego też stróże prawa wydali mu polecenie, by ten niezwłocznie opuścił pojazd. W tym momencie mężczyzna przekręcił klucz w stacyjce i gwałtownie ruszył do ucieczki. Jeden z policjantów biegł obok i próbował wyciągnąć go z samochodu lecz po kilkunastu metrach, kiedy pojazd nabierał prędkości, upadł na jezdnię doznając lekkich obrażeń ciała.

Drugi funkcjonariusz, będąc połową ciała w samochodzie, próbował natomiast wyciągnąć kierowcy kluczyki ze stacyjki. Mężczyzna, jadąc z dużą prędkością, ciągnął w ten sposób mundurowego przez 150 metrów, aż stróż prawa stracił równowagę i wypadł z pojazdu, pociągając za sobą torbę, która znajdowała się w samochodzie. Jak się później okazało, znajdował się w niej woreczek z amfetaminą. Mężczyźnie udało się uciec, a obaj policjanci trafili do szpitala. Jeden z nich doznał urazu nogi i biodra, a drugi stłuczenia głowy oraz ogólnych potłuczeń i otarć. Na szczęście ich obrażenia nie wymagały jednak dalszej hospitalizacji.

Funkcjonariusze szybko ustalili, że kierowcą Nissana był 29-letni mieszkaniec Olkusza. Mężczyzny nie było jednak w swoim domu, gdyż postanowił się ukrywać. Mundurowi sprawdzali zatem każdą osobę, z którą 29-latek miał, bądź mógł nawiązać kontakt, jak również miejsca, w których mógł przebywać. Poszukiwania trwały kilka dni, po których w rejonie Dąbrowy Górniczej udało się odnaleźć Nissana należącego do poszukiwanego mężczyzny. 29-latek, wraz ze swoim adwokatem, zgłosił się do komendy 8 maja. Jak oświadczył, czuł się osaczony i wiedział, że dalsze ukrywanie się, nie miało żadnego sensu.

Jeszcze tego samego dnia Prokurator Prokuratury Rejonowej w Olkuszu przedstawił podejrzanemu zarzuty stosowania przemocy lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego poniżej 7 dni oraz posiadania narkotyków. Sąd wymierzył wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci 3 miesięcy aresztu, a za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Michał Pasternak

Młody działacz społeczny, interesujący się sprawami lokalnymi ziemi olkuskiej, prawem oraz gospodarką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *